
Długo zastanawiałam się nad tematem o którym mogłabym coś napisać.
Jak zwykle życie pisze najlepsze scenariusze i podsuwa najciekawsze tematy.
Miłość. Kto z nas nie był zakochany? Kto nie wyglądał tego pięknego uczucia? Czy to już? A jeśli nie, to kiedy?…
Wydawałoby się, że każdy marzy o romansie jak z Harlequin’a, zakończonym happy endem rodem z amerykańskiej komedii romantycznej.
A właśnie, że nie.
Istnieje całkiem spora grupka ludzi skupiona na innych życiowych tematach. A wręcz powinnam napisać- ludzie Ci omijają szerokim łukiem sprawy związane z łączeniem się w pary.
Zwykle są to osoby z silnie zaakcentowanym wpływem Saturna w horoskopie, a których wiodącym mottem mogłoby być: „Co nagle to po diable”.
Nawet jeśli to nagle wynosi około 20-30 lat…
Mocny Saturn, mający wpływ na relacje to przede wszystkim Ascendent lub Decendent w znaku Koziorożca, Saturn w swoim władztwie(Koziorożec, Wodnik) lub wywyższeniu(Waga) lub też Saturn w którym kolwiek domu kątowym( planety w domach kątowych najszybciej realizują swój potencjał horoskopowy).
Planety osobiste pod rządami Saturna( Księżyc/Wenus/Mars w Koziorożcu) również nie śpieszą się do wchodzenia we wszelkiego rodzaju relacje czy spółki.
Koziorożec jest znakiem opierającym swoje jestestwo na ambicji zawodowej i pięciu się po szczeblach kariery.
Patrząc szerzej jest to szeroko pojęta hierarchia, a wręcz”kastowość”.
Każdy ma swoje miejsce i rolę w szeregu.
Nie bez powodu miejscem „radości” w horoskopie jest więc dom 12 dla Saturna który kocha po prostu święty spokój i izolację.
Podobnie więc reagują osoby z silnie zaznaczonym Saturnem. Im nie śpieszy się do dzielenia z drugą osobą prywatnej przestrzeni. Doceniają egzystencję w pojedynkę i samotne mierzenie się z życiem.
Trzeba jednak też brać pod uwagę inne elementy horoskopu. Troszkę inaczej sprawa wygląda kiedy jesteśmy szczęśliwym posiadaczem Księżyca w rybach( mistrz iluzji) lub Księżyca w Wadze( tylko bycie w parze ma sens) lub też Wenus w Baranie( szybciej, szybciej!..po co i na co czekać?!) albo Wenus w Skorpionie( nie odstąpię Cię na krok, mogę oddychać nawet za ciebie…).
W tych przypadkach Saturn pomaga ogarnąć się w sprawach partnerskich dopiero przy drugim swoim obiegu( zwykle po 30 roku życia, choć przy bardziej problematycznych jednostkach- po 40’stce).
Można wtedy spokojnie przejść do działania oraz rzeczowej weryfikacji tematu.