Saturn. Saturn w Rybach.

Wyglada na to, że do tej pory, tylko raz udało mi się napisać o Saturnie. A przyznam, że jest to najbliższa mi planeta.

Mam silnego Saturna. Znam go już na tyle dobrze, a raczej już tyle wiosen mi umknęło, że mniej więcej zdążyłam polubić się z moim Saturnem.

Zaakceptować.

Saturn to ograniczenia. W zależności w jakim miejscu( domu) naszego horoskopu wypadanie, tam będziemy tresowani, poddawani próbom a przede wszystkim – krytyce.

Nigdzie i nigdy nie będzie na tyle dobrze by Saturn pokazał nam kciuka do góry.

Zawsze przecież może być lepiej.

W 1 domu( i tu piszę z własnego podwórka) będziemy sami dla siebie Wielkim Krytykiem.

To zawsze zaniżona samoocena, nieśmiałość i poczucie, że cała aparycja nie jest wystarczająco dobra.

W 2 domu znów może pojawić się nieadekwatne poczucie własnej wartości( zaniżone), poczucie że materialnie jest zawsze „za mało”( choć wraz z upływem lat może być to subiektywne odczucie). Oczywiście Saturn w 2 domu nie skazuje na klepanie biedy, jest tutaj raczej naszą piętą Achillesa i ten obszar będzie dostawać największe życiowe lekcje.

W 3 domu jest również pełne spektrum możliwości – problemy we wczesnej edukacji( ograniczenia, częsta zmiana szkół), rodzeństwo lub kuzyni mogą nam uprzykrzać życie( przez rodzeństwo będziemy najbardziej oceniani i krytykowani). Mogą być problemy podczas krótkich podróży, problemy z rożnego rodzaju komunikacją.

W 4 domu Saturn „uczy nas” poprzez nasze środowisko domowe. wymagający rodzice lub tacy, którzy mają wysokie wymagania wobec nas. To ogólnie trudna sytuacja domowa wymagająca szybkiego dojrzewania i postawy dorosłej osoby już podczas dzieciństwa.

Sam dom, miejsce w którym mieszkamy może wymagać remontu, być w jakiś sposób zaniedbane.

W 5 domu z Saturnem – nie jest łatwo ani romansować, ani mieć dzieci czy nawet zwykle hobby może stać się źródłem problemów.

Tutaj trzeba przerobić wiele sytuacji i życiowych wyzwań by osiągnąć to, co chcemy. Choć oczywiście Saturn będzie nas tu testować i krytykować całe życie( dzieci mogą być źródłem zmartwień; nie tak łatwo będzie się umówić na pierwszą randkę).

W 6 domu zdrowie, praca oraz codzienność( obowiązki które wykonujemy rutynowo) może spędzać nam sen z oczu.

W 7 domu to ludzie, otoczenie a przede wszystkim partnerzy mogą być według nas źródłem problemu. Często mając Saturna w 7 domu obarczamy innych za nasze niepowodzenia. To też daje nam partnerów którzy nie są mili dla otoczenia( gbury, awanturnicy, cholerycy). Możemy mieć więcej otwartych wrogów a wchodzenie w spółki oddaje idealnie powiedzenie: „Wyjść jak Zabłocki na mydle”.

Mając Saturna w 8 domu warto uważać co się pożycza- od kogo i komu. Miejsce to odpowiada zasobom finansowym partnera – możliwe, że jego portfel nie będzie nigdy tak „wypchany” jakbyśmy tego chcieli.

Jest to też miejsce transformacji, przez niektórych astrologów brany pod uwagę jeśli chodzi o seks – tutaj też nie jest z górki i więcej niż inni możemy doświadczyć trudnych zdarzeń.

Saturn w 9 domu może utrudniać kontakty z zagranicą, dalekie podróże, problemy związane ze światopoglądem lub edukacją wyższą.

10 dom teoretycznie uważany jest za najlepsze miejsce dla Saturna. Co oczywiście nie oznacza, że w innych miejscach horoskopu przynosi sam pot i łzy a tutaj głaszcze po głowie – o to to nie.

Saturn w 10 domu jest klasycznie w domu swojego władztwa( przypisany znakowi Koziorożca)- statusu i kariery. Tu również droga na szczyt, na określenie swojego miejsca w świecie nie jest łatwa – a wręcz od samego dzieciństwa może rzucać kłody pod nogi.

Jeśli jednak człowiek wykaże się determinacją i hartem ducha – może uzyskać wiele i o wiele trudniej będzie go z tego szczytu usunąć.

Mając Saturna w 10 domu jesteśmy ambitni. Nie będziemy zadowalać się tylko tym, co łaskawie los nam ześle – będziemy sięgać po to, co nam się należy.

11 dom i Saturn w nim posadowiony, może oznaczać mniejsze grono przyjaciół ale też i takiego jednego, wiernego na którego można liczyć. To też angażowanie się w działalność w grup społecznych( chociażby osiedlowy klub szachowy). Nasze plany i marzenia mogą być długo testowane przez Saturna – czy na pewno na nie zasługujemy.

Finalnie 12 dom i jego niezmierzone odmęty podświadomości. Jak literatura podaje, jest to miejsce radości Saturna bo kocha on odosobnienie. Przy czym warto mieć na uwadze, że przy pozostałych, trudnych wpływach horoskopu może my mieć do czynienia z miejscami izolacji( więzienia, szpitale, przytułki)- którym oczywiście Saturn bardzo sprzyja.

Po tym krótkim „breafing’u” możemy przejść do spraw aktualnych czyli, co może przynieść nam Saturn w Rybach.

Saturn lubi konkret a znak Ryb jest ostatnim który można ująć w sztywne ramy racjonalizmu oraz zmusić do wytężonej pracy.

Jeśli zatem mamy osobiste planety w znaku Ryb to przyszła pora na konkret. Koniec z marzeniami i snuciem nieskończonych fantazji – pora na racjonalizm( jeśli to w ogóle możliwe w stosunku do Ryb).

W skali globalnej, jak już udało mi się zrobić mały rekonesans po wiadomościach z różnych źródeł, Saturn może osadzić przestępczość za przysłowiowymi kratkami. Jak się dowiedziałam, w poprzednich latach kiedy Saturn gościł w znaku Ryb, pojawiło się wiele ustaw sankcjonujących przestępczość(12 dom którym włada Neptun to też między innymi ta dziedzina).

W skali lokalnej, Saturn może rozwiać wiele marzeń, może skłonić nas do większego realizmu i twardego stąpania po ziemi.

Wszystko oczywiście zależy w jakich aspektach będzie się on ustawiać w stosunku do naszego horoskopu. Jednym może przynieść stabilizację związaną z pracą lub domem, innym może zburzyć budowane zamki na piasku.

To może być więcej pracy, więcej obowiązków lub większa samodzielność – warto spojrzeć na horoskop i sprawdzić gdzie aktualnie Saturn gości.

Leave a comment