
Miało być o Saturnie, ale… Przeglądając ostatnie wpisy, zauważyłam, że Saturn mocno zdominował moje myśli – nie jest to zaskoczeniem, gdy 2024 rok przynosi mi koniunkcję Saturna z Księżycem, wladcą mojego MC.
Saturn nieustannie pcha się na afisz!
Tym razem jednak spróbuję czegoś bardziej optymistycznego – opowiem o Jowiszu.
Astrologiczna literatura często opisuje Jowisza jak najprostszą drogę do szczęścia, symbol błogosławieństw, niemal boskiej opieki. Ale mam wrażenie, że Jowisz, jako archetyp szczęścia i „manny z nieba”, skrywa bardziej złożoną naturę – bywa przebiegły, sprytny, zdolny do ryzyka, a czasem wręcz brawurowo pewny siebie – co można zauważyć u poniżej opisanych dwóch postaciach.
Zainspirowały mnie ostatnio dwa filmy. Pierwszy opowiada o Franku Abagnale’u, legendarnym oszuście-kameleonie, najmłodszym w dziejach. Jako szesnastolatek, po rozwodzie rodziców, zostaje postawiony przed wyborem, z kim chce zostać. Nie wybiera jednak żadnego z rodziców – ucieka do Nowego Jorku. Tam, zafascynowany światem pilotów, postanawia… udawać jednego z nich! Od ojca dostaje książeczkę czekową, którą zamienia w skarbnicę fałszywych czeków. Wkrótce prowadzi życie pełne luksusu, podróżując po Stanach na „waleta”, czyli darmowo, z przerabianymi dokumentami, błyszczącym mundurem Pan Am i nienaganną pewnością siebie.

Frank wkracza w coraz to nowsze role: nie tylko pilota, ale lekarza, asystenta prokuratora generalnego oraz nauczyciela historii. Udaje mu się zaręczyć z dziewczyną ze społecznej elity – a wszystko to przed ukonczeniem 18 roku życia. Jego historia to taniec z losem, w którym niebo zdaje się być jedyną granicą. Jowisz daje mu ten magnetyzm i brawurę – wszyscy mu sprzyjają, zwłaszcza kobiety, które jakby nie mogły oprzeć się jego urokowi.


Bywa czasem, że Jowisz przeholuje z fantazją – Frank ostatecznie wpada w ręce FBI. Oczywiście nie na długo bo silny Jowisz znajdzie wyjście z każdej opresji, albo obróci ją na swoją korzyść- Frank wychodzi z więzienia na specjalnych warunkach. Musi pomóc w zabezpieczeniach bankowych, stając się ekspertem w oszustwach, którym wcześniej oddawał się bez opamiętania. Później wydaje książkę o swoich przygodach, a Hollywood tworzy film na podstawie jego życia z Leonardo DiCaprio w roli głównej.
Kurtyna opada.
Horoskop Franka mówi sam za siebie – jego Jowisz w Strzelcu w koniunkcji z Księżycem działa jak szczęśliwa karta wyciągana w krytycznych momentach. To właśnie ta energia daje mu wsparcie i niepowtarzalny urok. Jowisz pozwala mu sądzić, że wszystko jest możliwe, a bariery nie istnieją. Oczywiście nie każdy, kto ma silnego Jowisza, staje się oszustem, ale Jowisz sprzyja przekraczaniu granic, a w przypadku Franka – dosłownie i w przenośni.
Druga postać to Jordan Belfort, znany jako „Wilk z Wall Street” dzięki filmowi opartemu na jego autobiografii. Jordan zasłynął jako przebiegły makler giełdowy, który bez skrupułów wykorzystywał luki w systemie finansowym. Jowisz dawał mu pewność siebie, a fortuna sprzyjała – aż do momentu, gdy trafiał do więzienia. Ale i po wyjściu zyskał sławę jako mówca motywacyjny – kto inny niż on, człowiek ze wsparciem Jowisza, mógłby opowiadać o wierze we własne siły z taką pasją?



Każdy z nas życzyłby sobie posiadać dobrze położonego Jowisza w horoskopie, co niestety nie jest możliwe. Na szczęście znak Strzelca i Ryb występuje we wszystkich horoskopach – a domy na które przypadają owe znaki mogą liczyć na większą taryfę ulgową czy też dawkę zdrowego optymizmu i pewnosci siebie.