
Nie jest to mój pierwszy wpis o Saturnie i pewnie nie ostatni. Nie bez powodu możemy dostać na rynku pozycje astrologiczne traktujące tylko o tej planecie – a więc jest o czym pisać i będzie pewnie na kolejne lata. Tym wpisem chcę się podzielić spostrzeżeniami na temat przejścia Saturna przez planety osobiste, w szczególności Księżyc i Merkurego. Obie te planety są bowiem połączone z naszym stanem emocjonalnym i psychicznym. Mam to “szczęście”, że mogę na swoim przypadku zbadać to szczególne zjawisko.
Na uwagę zasługują przede wszystkim napięciowe aspekty, takie jak: opozycja, kwadratura, jak również koniunkcja, która w przypadku Saturna nie przechodzi niezauważona. W moim przypadku planetarną aurę, jak również predyspozycje urodzeniowe horoskopu, fundują mi podwójne uderzenie – Saturn w koniunkcji z urodzeniowym Księżycem oraz kwadraturą do Merkurego.
Są zawsze dwie strony medalu. Owszem, będę miała “z głowy”, bo za jednym razem dotknie wielu sfer życia, jednocześnie siła jest o wiele mocniejsza, gdyż dotyka aspektu, a nie samej pojedynczej planety. Jeśli ktoś kiedyś będzie szukał informacji, jak może zrealizować mu się przejście Saturna po Księżycu, od razu mówię: to nie jest czas, kiedy ludzie głaszczą Cię po plecach. Zwłaszcza kobiety. W magiczny sposób stajemy się wtedy persona non grata, w najlepszym wypadku otoczenie wokół pustoszeje, bo każdy ma swoje nagłe sprawy. Zostajemy sami. Spotykają nas niemiłe niespodzianki ze strony kobiet, a może w tym sedno tranzytu Saturna do Księżyca?
Odzierani zostajemy ze złudzeń, marzeń, nadziei. Przechodzimy intensywny proces dojrzewania emocjonalnego – jeśli byliśmy zbyt wylewni, ufni, to Wszechświat zderza nas ze ścianą i kończy się bajka Disneya. Wiadomo, liczy się cały horoskop. A więc na jakie domy przypada to przejście Saturna, jak wygląda pozycja urodzeniowa Księżyca, a jak Saturna.
Warto mieć na uwadze, że niezależnie od tego, jak i gdzie mamy położony Księżyc, przejście Saturna w jakimkolwiek napięciowym aspekcie wpłynie na nasze subiektywne postrzeganie rzeczywistości. Codzienne problemy mogą urosnąć do rangi dramatu. Odczuwamy wszystko boleśniej, dotkliwiej, jakby ktoś zdjął z nas ochronny płaszcz i zaczął hartować na mrozie.
Wszystko jednak ma swoje znaczenie i cel. W przypadku Saturna w aspekcie do Księżyca musimy emocjonalnie dojrzeć. W moim przypadku Saturn ma trudne zadanie, bo ślizga się przez znak Ryb i gubi w mgle przeczuć oraz odczuć. Mimo to musi nauczyć Księżyc stawiania emocjonalnych granic – stąd zapewne tak intensywnie odziera mnie ze wszystkich złudzeń.
U mnie wypadło na dom 6 i 10 – dobiłam dna, jeśli chodzi o pracę i wydolność mojego organizmu, który po prostu się poddał. Wyniki badań kiepskie, fizycznie – jakbym miała skończyć setkę w przyszłym roku. Do tego doszedł kwadrat Saturna do Merkurego – myśli stały się ciężkie i wylądowałam z zapasem antydepresantów na pół roku. Nie jest to jednak idealne rozwiązanie, bo leki przytępiają umysł, wrażenia stają się mdłe. To, co smuciło, może już nie wywołuje potoku łez, ale i to, co dawało powód do uśmiechu, przestaje cieszyć. Saturn w tranzycie robi swoje i nie ma na niego magicznej pigułki.
Pamiętam jego poprzednie przejście po tych samych planetach, co teraz, choć wtedy aspekty inaczej były rozłożone: opozycja Saturna do Merkurego i kwadratura do Księżyca. Jakimś cudem nie przyniosło to wtedy realnych trudnych wydarzeń, a wręcz udało mi się dostać umowę o pracę. Choć oczywiście swoje wypłakałam, żeby nie powiedzieć pół roku wycia jak wilk i oczy spuchnięte jak u boksera w ostatniej rundzie.
Teraz może udało mi się uzyskać stan “mellow”, ale temat pracy padł i mam wrażenie, że ten etap mojego życia zakończył się na dobre. Moja sytuacja jest taka, a nie inna – samotnie wychowuję dziecko z głębokim zaburzeniem autystycznym. Bez tranzytu Saturna zdaję sobie sprawę, że wylosowałam najkrótszą słomkę od losu, z Saturnem na mojej urodzeniowej kwadraturze Księżyc/Merkury – weselej nie jest.
Mam też tę przyjemność, że Saturn “jeździ” mi po wspomnianej wyżej parze planet – trzykrotnie. Czasem tak się właśnie zdarza, kiedy planeta tranzytująca przejdzie w ruch wsteczny. Otrzymujemy więc pierwsze przejście w ruchu prostym, potem drugie na wstecznym i ostatnie, trzecie w ruchu prostym – to już jest bis. Mam wrażenie, patrząc na swój horoskop, że pierwsze przejście tranzytującego Saturna dało tylko lekki przedsmak tego, co będzie dziać się w kolejnych sześciu miesiącach.
Szczęśliwcem może nazwać się ten, którego taki tranzyt doświadczy tylko jednym przejściem – powiedziałabym, że “muśnie”, bez rozjeżdżania na miazgę. Mam wrażenie, że osoby mające silnego Merkurego, przede wszystkim poprzez położenie we władztwie (Bliźnięta) oraz egzaltacji (Panna), mniej histerycznie przechodzą tranzyt Saturna po jakiejkolwiek planecie osobistej. Całkiem prawdopodobne jest, że mając silną psychikę (myśli jako domena Merkurego), rozsądniej podejdziemy do trudnego okresu w życiu. Jest mniejsza szansa podejmowania drastycznych i ostatecznych kroków, niż w przypadku osób, które mają Merkurego położonego mniej szczęśliwie (zwłaszcza Ryby, możliwy też Strzelec), ale i w znaku, gdzie jest Wędrowcem (znaki, w których nie ma żadnej godności).
Takimi ciekawymi przykładami są horoskopy Keanu Reevesa i J.K. Rowling.
Oboje przeszli w życiu niemało – niejeden człowiek w ich sytuacji rozważałby różne scenariusze. Jak sama J.K. Rowling przyznała w jednym z wywiadów, w okresie, gdy klepała największą biedę (będąc na zasiłku, mając małe dziecko, pomieszkując u siostry i bez widoków na ciekawą posadę), myślała o zakończeniu swojego życia. Uważam jednak, że nie podjęła tak drastycznej decyzji właśnie dzięki silnie położonemu Merkuremu. To pod jego wpływem jej psychiczna siła pozwoliła przetrwać życiowe wyzwania.
Aktor Keanu Reeves także przeszedł w życiu wiele. Można by powiedzieć, że los obszedł się z nim okrutnie, wielokrotnie odbierając mu bliskie osoby (serdecznego przyjaciela, dziecko, narzeczoną, siostrę). W wywiadach aktor mówił o dojmującym smutku. Tak traumatyczne wydarzenia ukształtowały jego psychikę oraz podejście do życia i śmierci. Reeves słynie ze swojego współczucia, dobroci i prostego podejścia do codzienności – bez pozowania i celebryckiej fanfaronady.
Zarówno J.K. Rowling, jak i Keanu Reeves mają silnego Merkurego w Pannie, gdzie znajduje się on jednocześnie we władztwie i wywyższeniu – to szczególna pozycja. Osoby posiadające takie położenie w swoim horoskopie potrafią bardziej racjonalnie podejść do życiowych wyzwań i trudności. Merkury położony w zmiennym, ziemskim znaku potrafi analitycznie podejść do zagadnienia, a dzięki ziemskiemu elementowi – pragmatycznie ocenić sytuację.
W trudniejszej sytuacji będą osoby mające silną wodną obsadę horoskopu, gdzie emocje bywają nieprzewidywalne i trudne do okiełznania. Jeśli dodamy do tego uraniczne wpływy właściciela horoskopu, przejście Saturna może być prawdziwym dramatem.

