
Z tym postem nosiłam się już od dłuższego czasu.
Zaczęło się od przemyśleń na temat jednej z moich znajomości i tego, dlaczego pewna koleżanka działała mi na nerwy. Rozważania te przypadły na czas tranzytu Saturna przez mój Księżyc. Jak to z tranzytami bywa, realizuje się on na różnych poziomach życia – zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego.
Pod wpływem Saturna na Księżycu stajemy się mniej wyrozumiali wobec innych. W moim przypadku dotknęło to właśnie tę znajomą. Mimo że czekał ją pierwszy lot samolotem, nalegała na odwiedziny. Po kilku dniach jej pobytu doszłam do wniosku, że bardziej cenię własny spokój wewnętrzny niż okazjonalne rozmowy z nią.
Można by długo analizować nasze horoskopy i zastanawiać się, dlaczego sprawy potoczyły się w ten sposób, ale przejdę do sedna: Wenus w Byku. Moja znajoma ma ogólnie świetny horoskop, w tym silną Wenus w Byku. Jak to bywa z tą planetą miłości i pieniędzy, kiedy znajduje się w swoim władztwie, znacząco ułatwia życie swojemu właścicielowi. I tak też toczy się życie mojej znajomej – można by rzec: wzorowo. Mąż, z którym jest od 25 lat, dwójka zdrowych dzieci, hipoteka spłacona w rekordowym czasie dzięki dobrym posadom obojga z nich. Jedynym problemem, który się pojawił, było opłacenie opieki nad chorą mamą, co uszczupliło oszczędności znajomej – nad czym ubolewała podczas rozmów ze mną.
Poczułam, że z dawnych lat znajomości niewiele nam zostało wspólnego. Nie potrafiłam wczuć się w jej sytuację, okazać zrozumienia czy po prostu słuchać tego, co u niej się dzieje. Moje życie diametralnie odbiega od realiów znajomej.
Stąd pomysł, by pokazać Wenus od innej strony i uwypuklić pewne jej cechy, które bywają pomijane w astrologicznych podręcznikach. Standardowo czytamy o zaletach silnej Wenus, ale czy ktoś zwrócił uwagę, jak otoczenie ma „dealować” z jednostką obdarzoną takim Małym Szczęściem?
Posiadanie Wenus w Byku, Wadze czy Rybach nie oznacza odczuwania nieustannej euforii. Korzystne położenie planety w znaku swojego władztwa lub egzaltacji ułatwia życie właścicielowi horoskopu, ale nie wykona za niego całej pracy. Wenus, jak każda planeta, ma swoje ciemne strony – każdy kij ma dwa końce. Wenus nie lubi się męczyć – nie do tego została stworzona. W znaku swojego władztwa z upodobaniem oddaje się słodkim drzemkom, dogadza zmysłom czy po prostu jest, oczekując, że otoczenie odda jej hołd.
Silna planeta w horoskopie, w tym Wenus, otwiera wiele drzwi, ale to od właściciela horoskopu zależy, czy zdecyduje się przez nie przejść. Mam wrażenie, że wspólnym mianownikiem dla silnej Wenus jest obfitość korzyści, które same do niej przychodzą. Dla Wenus w Byku, znaku ziemskiego i stałego, będzie to wzrastający stan konta osiągany bez większego wysiłku oraz dobra materialne, które niemal same wpadają w ręce – czy to dzięki hojnemu partnerowi, czy adoratorom starającym się o jej względy.
Wenus w Byku przychodzi na świat z przekonaniem, że „jej się należy”. Jest to dla niej tak oczywiste jak dwa plus dwa, i nikt tego nie podważa. Właściciel horoskopu z tak położoną Wenus nie chodzi głodny – od najmłodszych lat potrafi być rozpieszczany, np. śniadaniem do łóżka serwowanym przez rodzica. W późniejszych latach pałeczkę przejmuje partner, który dba o jej wyrafinowany gust, również kulinarnie.
Warto zwrócić uwagę na horoskop Johnny’ego Deppa, który ma Wenus w Byku. W czasie jego największych rozwodowych zawirowań i związanych z tym strat finansowych, Dior nie wycofał go z kampanii reklamowej perfum. Perfumy – produkt idealnie wpisujący się w symbolikę Wenus w Byku – pozwoliły obydwu stronom szybko skorzystać na tej współpracy.
O ile Wenus w Byku symbolizuje materię, o tyle Wenus w Wadze koncentruje się na kontaktach międzyludzkich i relacjach. Osoby z taką Wenus mają szczęście w nawiązywaniu wartościowych znajomości w odpowiednim czasie. Jako znak kardynalny i powietrzny, Wenus w Wadze skupia się na szeroko pojętej komunikacji i budowaniu relacji, co pomaga w osiąganiu celów i korzyści.
Znam kilka osób z Wenus w Wadze – to osoby, które cieszą się największym odsetkiem „lajków” na Facebooku. Budzą ogólną sympatię, a wiele rzeczy jest im wybaczanych. Przykładem może być książę Harry, który, poślubiając wybrankę serca, naraził się na konflikt z królewskimi konwenansami, ale mimo to nie stracił na popularności wśród zwykłych ludzi.
Wśród kinowych amantów z Wenus w Wadze znajdziemy Matthew McConaugheya, Hugh Granta, Colina Firtha, Ryana Goslinga czy Richarda Gere’a. Każdy z nich wykreował niezapomniane role, którym trudno było nie ulec ich czarowi.
Wenus w Rybach może sprawiać wrażenie pogubionej, nieśmiałej, a czasem wręcz niezaradnej. Romantyczna i rozkochana w marzeniach, częściej buja w obłokach niż skupia się na dobrach doczesnych. Można to nazwać strategią kameleona – i nie odbiegałoby to zbytnio od prawdy. Rybami współwłada Neptun – Pan iluzji i zacierania granic. Z kolei Jowisz, drugi władca, czuwa nad znalezieniem odpowiedniego ziarna wśród plew.
Dzięki temu Wenus w Rybach potrafi intuicyjnie odnajdywać dobre okazje oraz trafiać na odpowiednich ludzi, którzy dostrzegają w niej osobę potrzebującą wsparcia i opieki. Wenus nie musi tu nawet nic mówić – rzeczy po prostu dzieją się wokół niej w niemal magiczny sposób.
Wenus w Rybach jest egzaltowana, czyli wywyższona. Osoby posiadające ją w horoskopie mają potencjał osiągnąć znacznie więcej, niż same zakładają, że jest w ich zasięgu.
Podsumowując, silna Wenus zawsze da sobie radę – spadnie na cztery łapy. Jeśli przyjdzie gorszy czas, zawsze pojawi się wyjście awaryjne. Nie poniesie konsekwencji swoich działań, nawet jeśli mocno nabroi – co widzę na przykładzie mojej drugiej znajomej. Podczas wizyt u mnie uwielbia samodzielnie korzystać z moich alkoholowych zapasów (Wenus w Rybach – przykład klasyki astrologii).
Silna Wenus to dar, który ułatwia życie, ale jednocześnie wymaga od właściciela horoskopu pracy nad sobą, aby nie popaść w wygodnictwo lub przesadne korzystanie z tego, co oferuje los. Jej działanie, choć na pierwszy rzut oka pełne blasku, może nieść za sobą także wyzwania dla otoczenia, które musi dostosować się do jej specyfiki.