Rycerz do zadań specjalnych

Tak mi się szwendają gdzieś ci czterej osobnicy – i do tej pory nie wspomniałam o nich w moich wpisach. A powinnam, bo warto. Wiem, że karty dworskie sprawiają trudność na samym początku – jak odróżnić Króla od Rycerza w praktyce? Albo od Królowej czy Pazia?

Rycerz ma zawsze jakiś swój interes. I to niezależnie, czy Monetowy, Kielichowy, Buławiany, czy Mieczowy. Każdy z nich na swój sposób jest egoistą. Ma coś, o co chce zawalczyć – bo jak wiadomo, Rycerze są na usługach Króla i nie posiadają jeszcze swojej ziemi ani królestwa. Muszą się o to dopiero postarać. Będąc w niższej randze, wiadomo, że z doświadczeniem u nich różnie, więc zdarzają się im mniejsze lub większe wpadki, koślawe ruchy.

RWS Tarot

W literaturze najwięcej czerwonych flag zdobywa Rycerz Kielichów. To ten, który “skacze z kwiatka na kwiatek” i “kocha być zakochanym”. Ale co jeśli rozkład nie dotyczy uczuć? Wpadła mi złota myśl, że karta określa osobę, która się podlizuje. Stara się pozyskać przychylność poprzez miłe gesty. I tu przychodzi mi na myśl anegdota o pewnym radkowiczu z okresu Covida, który wkradł się w moje łaski poprzez pozyskiwanie ulubionych gotowych dań dla mojego dziecka. Zresztą, cały okres tej szumnej znajomości opierał się na różnych gestach zdobywających moje serce. Karty ani Losu nie oszukasz – mężczyzna ten wyszedł w rozkładzie właśnie jako Rycerz Kielichów. Wiedziałam, że sprawa nie potrwa długo, a Rycerz owy zmienił obiekt zainteresowania… na moją siostrę.

Druga sprawa – mama miała niedawno pretensje, że karta dnia jakoś jej się nie zrealizowała zgodnie z tym, o czym jej mówiłam. Dopiero jak rozłączyłam się po rozmowie, przyszła mi myśl, że tego dnia to ja byłam jej Rycerzem Kielichów – i podlizywałam się poprzez zaoferowanie pomocy przy zakupie staników. Aż się sama uśmiechnęłam krzywo pod nosem.

A co z resztą tarotowych Rycerzy?

RWS Tarot

Rycerz Mieczy to awanturnik. Według Hajo Banzhafa przynosi świeży powiew powietrza, nowe spojrzenie na sprawy. Fakt – jeśli mieliśmy jakiś plan, swoje stanowisko w danej sprawie, to Rycerz perfekcyjnie wszystko… rozpierdzieli. W karcie dnia pokazał niejednokrotnie niezapowiedzianego gościa, który jednocześnie dostarczył nerwów i stresu – Miecze to przecież procesy mentalne: nerwy, wątpliwości, strach, niepokój, lęk czy stres.

Rycerz Mieczy często pojawia się wtedy, gdy potrzebujemy zmiany – ale niekoniecznie jesteśmy na nią gotowi. On nie pyta, czy masz wolne miejsce w grafiku. Przychodzi jak deadline, który „przecież był za tydzień!!!”.

Kiedy pojawia się w rozkładzie:

Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje.

Zrób kopię zapasową nerwów.

Sprawdź, czy to, co mówisz, naprawdę trzeba mówić.

I może nie dziel się tym super „szczerym feedbackiem”, bo nie każdy jest gotów na Twoją prawdę objawioną (ani Ty na ich odpowiedź).

A jeśli Rycerz Mieczy wyjdzie jako ktoś z zewnątrz? To jakby Tarot chciał ci szepnąć:
„Ten człowiek przyszedł się pokłócić. A nie po to, by cię zrozumieć.”

Nikt nie ruszy nerwa lepiej niż Rycerz Mieczy.

RWS Tarot

Rycerz Buław wydawałby się przyjemną odmianą – to ten z błyskiem w oku, atrakcyjną aparycją i pewnością siebie. Ten, który grzeszy spojrzeniem, śmiało flirtuje. Pewny siebie i tego, co robi. Jednak Rycerz pozostanie Rycerzem – i nawet Buławiany potrafi strzelić gafę i źle wyczuć moment na swoje działanie. Grunt jednak, że działa i się nie poddaje.

Rycerz Buław oznacza poryw, inspirację, entuzjazm, przygodę, zryw – ale też impulsywność, pośpiech i brak stabilizacji. To ekstrawertyk, który działa szybko, by zrealizować swój cel, czasem zanim zdąży go przemyśleć. Może być obrazem persony, która chce być postrzegana jako „silna, odważna, niepowstrzymana”, ale w głębi może unikać konfrontacji z własną słabością.

I tu się zatrzymam z drobną dygresją na temat, jak owa karta zrealizowała się u mojej mamy. Z racji cotygodniowych wypraw do weterynarza na kroplówkę z psem, mama prosi o pomoc sąsiada i jeździ z nim do pobliskiego miasta. Wyjazdy standardowe, ale… owego dnia Rycerz Buław pokazał sąsiada jako Rycerza Buław. Mianowicie – wracając z wizyty, postanowił obskoczyć dwa sklepy i zrobić zakupy, mimo sporego upału (który, wg mojej mamy, dawał się mocno odczuć jej psu). Mama w rozmowie ze mną stwierdziła, że normalnie mogli wrócić do domu i sąsiad mógł pojechać sam, a nie wszystko załatwiać za jednym podejściem (zwłaszcza że pogoda nie sprzyjała, by siedzieć z psem w aucie i czekać, aż skończy on zakupy). Typowy Buławiany typ – zrobi, zanim pomyśli. Mimo najlepszych chęci, może wyjść… tak sobie.

RWS Tarot

Nie mniej ważny pozostaje na końcu Rycerz Monet. Cierpliwość to jego drugie imię. Rycerz Monet niesie ze sobą żywioł ziemi – tego, co konkretne, trwałe, namacalne. I choć Rycerz kojarzy się z ruchem, w jego przypadku mamy do czynienia z paradoksem: oto postać, która idzie, ale nigdy się nie spieszy; działa, ale nigdy impulsywnie; buduje, ale nie w blasku fleszy.

Rycerz Monet według Hajo Banzhafa to uosobienie rzetelności i cierpliwości. To człowiek, który rozumie wagę drobnych kroków, systematycznych działań, regularnych obowiązków. W świecie opętanym prędkością i natychmiastową gratyfikacją, Rycerz Monet może wydawać się wręcz anachroniczny – jak ktoś, kto uprawia pole wołem, gdy inni pędzą w rakiecie. A jednak to właśnie on potrafi stworzyć coś, co przetrwa. Jego siła tkwi nie w spektakularnych czynach, lecz w codziennej obecności i konsekwencji.

Pamiętać należy, że Rycerz jest Rycerzem – więc przez jego dosyć cenione przymioty przebija też: pracoholizm, konserwatyzm, upór, nieumiejętność odpuszczenia. Może symbolizować osobę, która nie potrafi wyjść poza rutynę, trzyma się znajomego, nawet jeśli to nie służy jej rozwojowi. Typowy „zawalony obowiązkami”, który żyje według listy rzeczy do zrobienia.

Mam też wrażenie, że Rycerz Monet pokazuje kogoś, kto musi udowodnić swoją wartość, poświęcić czas, by uzyskać pożądaną gratyfikację. Kogoś będącego na stażu, uczącego się i szlifującego swoje umiejętności.

Jak podają źródła – Rycerze to też często osoby, które pojawiają się w naszym życiu od czasu do czasu. Randkowicz wychodzący w karcie Rycerza nie ma jeszcze żadnego planu na związek – nawet Monetowy, któremu po prostu brakuje fantazji i bardziej ceni przyjaźń niż kochanie. Stąd – jeśli widzę Rycerza w rozkładzie, wiem, że trzeba mieć na niego oko. Bo ma on swoją agendę za pazuchą.

Leave a comment