
Tranzyt Merkurego przez znak Strzelca.
Czy tylko ja odetchnęłam dziś po południu z ulgą? Poczułam, że wręcz wraca mi ochota do życia – i do ruszenia moich tylnych liter z kanapy. Przyznać muszę, że ostatni tydzień zaliczyłam totalny zjazd. Czułam się jak zakładnik własnej kanapy, koca i poduszek, słodyczowego schowka oraz Netflixa.
Zanim jednak przejdę do tego, czego możemy się spodziewać po przejściu Merkurego do znaku Strzelca (wstawcie, co wam się najbardziej podoba: spontaniczny, optymistyczny, filozoficzny, ryzykowny czy bez granic…), podzielę się pewnym spostrzeżeniem – i przyznam, że jestem ciekawa, czy ktoś miewa podobnie.
Otóż planetarne ruchy na niebie często odbijają się w tym, co oglądam w TV (czy raczej: na Netflixie, Prime Video i reszcie platform, bo zwykłej telewizji nie mam). To nie jest nowe odkrycie – zaczęło się od kwadratury tranzytującego Saturna do mojego urodzeniowego Słońca w 8. domu. Ponieważ (i całe szczęście… chyba) nie było wtedy w moim życiu męskiego pierwiastka, to Bond, którego jestem fanką, po prostu… zginął w ostatniej części. Symbolicznie i boleśnie.
By nie zanudzać i nie przytaczać całej filmografii – wspomnę tylko, że ostatnia kumulacja planet w Skorpionie przyniosła mi seanse z horrorami (polecam „Nawiedzony dom na wzgórzu”), a w ostatnich minutach Merkurego w Skorpionie skończyłam ostatni odcinek „Gabinetu osobliwości Guillermo del Toro” (również polecam).


I co dalej? Pstrykam pilotem, szukając czegoś na kolejne dni – i trafiam na drugi sezon „Nobody Wants This”. Merkury jest już w Strzelcu, a ja mam na tapecie zabawny serial o związku rabina z dziewczyną prowadzącą audycję radiową o seksie 😄.

No i tak dobiłam do brzegu: Merkury w Strzelcu ma fantazję.
To nie jest rybi odlot do krainy Nibylandii i alternatywnych sposobów komunikacji. Merkury w Strzelcu z łomotem daje znać, że przybył – i że będzie impreza.
Zaczynamy myśleć pozytywnie i jesteśmy zdecydowanie na tak!
🔥 Merkury w Strzelcu – ogólna charakterystyka tranzytu
Kiedy Merkury przechodzi przez Strzelca, myślenie (Merkury) zyskuje rozmach, optymizm i potrzebę sensu (Strzelec).
Umysł kieruje się ku ideom, które inspirują i nadają życiu kierunek. Nie chodzi już o szczegóły, lecz o wizję całości – o to, dokąd zmierzamy i co naprawdę ma znaczenie.
To czas, gdy:
chętniej uczymy się z pasją, choć niekoniecznie cierpliwie,
myślimy w sposób syntetyczny i symboliczny (nie analityczny),
komunikacja staje się bezpośrednia – czasem aż zbyt szczera, ale zwykle życzliwa,
pojawia się potrzeba podróży, rozmów międzykulturowych, poznawania nowych perspektyw,
łatwiej nam wierzyć w siebie i w to, co mówimy.
🌈 Aura tego czasu
To okres intelektualnego ognia – inspirujący, pełen ruchu, pomysłów, anegdot i żartów.
Ludzie mówią więcej, głośniej, z przekonaniem, jakby każde zdanie miało nieść przesłanie.
W powietrzu unosi się energia nauczyciela, podróżnika, filozofa.
To również moment, gdy przyciągają nas rozmowy o sensie życia, duchowości, polityce, etyce, wierze – o tym, co jest prawdą.
⚖️ Cienie tranzytu
Merkury w Strzelcu często „rozpędza się” za bardzo. Może:
mówić, zanim pomyśli,
obiecywać więcej, niż da się zrealizować,
pomijać szczegóły, błędy logiczne lub fakty („bo ogólny sens się zgadza”),
narzucać swoje przekonania, jakby były prawdą objawioną.
Jednak nawet wtedy działa tu czyste, szczere serce – intencja jest dobra, nawet jeśli forma bywa zbyt bezpośrednia.
🌟 Jak korzystać z tej energii
Myśl w kategoriach wizji i możliwości, nie ograniczeń.
Ucz się, podróżuj, inspiruj się różnymi kulturami.
Rozmawiaj o ideach, ale też słuchaj innych punktów widzenia.
Zapisuj pomysły – teraz rodzą się iskry, które można będzie dopracować, gdy Merkury przejdzie do Koziorożca.
Na koniec, by nie kończyć w encyklopedycznej pigułce, wrzucę cytat z Kluczy do astrologii mojego ulubionego Tarocisty, Hajo Banzhafa:
„Merkury w Strzelcu nie zawsze wie, o czym mówi, ale mówi o tym z takim przekonaniem, że inni zaczynają mu wierzyć.”
„To pozycja ludzi, którzy myślą głośno i często uczą się, mówiąc.”

























