Księżyc w relacjach

Weszliśmy w astronomiczną i astrologiczną jesień którą rozpoczyna kardynalny znak Wagi. Pora zatem na skupienie się na relacjach, ich jakości, poszukiwanie porozumienia i balansu w życiu. Klimat zatem idealny na kilka słów o Synastrii inaczej zwaną horoskopem partnerskim.

Horoskop ten nie dotyczy tylko relacji romantycznych a spokojnie można go sporządzić dla każdej znanej nam osoby i sprawdzić w jaki sposób współgra ona z nami. Osobiście zwracam przede wszystkim uwagę na aspekty w jakich są Księżyce osób dla których sporządzany jest horoskop. Prawdą jest, że aspekt koniunkcji, trygonu czy sekstylu zdecydowanie ułatwia wspólne funkcjonowanie pod jednym dachem, jednakże…najważniejsze jest czy Księżyce są tej samej płci( są w znaku męskim lub żeńskim). O ile przeciwieństwa często się przyciągają to w przypadku Księżyców ta zasada się po prostu nie sprawdza.

Księżyc utożsamia wszystko to, co jest w nas podświadome( taki podstawowy system operacyjny mówiąc językiem IT) i nie ma możliwości kontrolowania tego, trenowania czy wyćwiczenia- nie zmienimy tego w jaki sposób reagujemy na stres czy co nas relaksuje( jeśli lubimy białą czekoladę to nie wytrenujemy w sobie zamiłowania do sushi czy też w ramach wieczornego relaksu nie zaczniemy oglądać American Horror Story zamiast Bridgerton’ów).

Co zatem dzieje się kiedy spotykają się dwa różne( męski i żeński) Księżyce? Trudno tutaj o emocjonalne porozumienie. O ile na planie zawodowym czy koleżeńskim nie będzie to tak dotkliwe( choć trudno tutaj o wyrozumiałość szefa) to na gruncie rodzinnym jest bardziej skomplikowane i często stanowi podstawę do wszelkich konfliktów. Mój „ulubiony” przykład kwadratury Księżyców: Ona posiada ową planetę w Koziorożcu( znak żeński), on z kolei w Wadze( znak męski). Głównym problemem który zgłasza Ona jest, że partner ZA CZĘSTO mówi kocham Cię… On z kolei oskarża ją o emocjonalną oziębłość.

Kobieta z powyższego przykładu mówi, że czuje się wręcz atakowana przez romantyczne gesty partnera i osaczona gdzie sama wolałaby porozmawiać o uczuciach i jest otwarta na pomoc terapeuty odnośnie kryzysu w relacji.

Co ciekawe, Księżyc w Koziorożcu będąc w znaku żeńskim chętnie przyjmie pomoc czy wsparcie z zewnątrz, gdzie z kolei męski Księżyc partnera( w Wadze) nie widzi żadnego problemu by go konsultować z kimś z zewnątrz( i woli rozwiązać go sam po swojemu.

Jakie cechy zatem ma Księżyc w męskich znakach? To przede wszystkim inicjowanie, aktywność, działanie, dynamizm, optymizm, impulsywność, niecierpliwość, ekstrawertyzm.

Z kolei znaki żeńskie charakteryzują się biernością, przyjmowaniem, pesymizmem, cierpliwością, wytrwałością, intuicją, skupieniem na sobie.

Jeśli już jesteśmy świadomi swoich pierwotnych różnic to według mnie – połowa sukcesu. Reszta oczywiście zależy od reszty horoskopu i naszych predyspozycji do pójścia na kompromisy.

Najważniejsze czego jednak nauczyłam się obserwując horoskopy i idące za nimi historie różnych osób – zgodne Księżyce są wyrozumiałe dla siebie na wzajem oraz błędów jakie partner popełnia. W przypadku Księżyców o rożnej „płci” szybciej widać problem, kryzys i obie strony czują dyskomfort w relacji.

Jest pewnego rodzaju irytacja i rozdrażnienie pomiędzy osobami a można wręcz powiedzieć, że Księżyce żeńskie czują się atakowane przez osoby posiadające urodzeniowo Księżyc w męskim znaku.

Myślę, że idealnym podsumowaniem zgodnych Księżyców w horoskopie porównawczym jest cytat Carla Rogers’a znanego terapeuty:

„Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego człowieka, a nie widzenie własnego odbitego w jego oczach”.

Retrogradacja Merkurego – odcinek 1298

Merkury w retrogradacji jest trzy razy w roku. Warto o tym pamiętać i mieć na uwadze kiedy nie planować większych zakupów. Zwłaszcza elektroniki, samochodów ale również wszelkiego rodzaju rzeczy bez których możemy się obejść przez trzy tygodnie.
Osobiście powtarzam wszystkim wkoło by uwzględnili ruch tej niepozornej planety w swoich dalszych planach bo zlekceważenie może trochę trzepnąć po kieszeni.
To też nie jest tak, że w czasie retro Merkurego siedzimy i nic nie robimy. Nie. Zabieramy się za rzeczy odłożone na “kiedyś”. Dokańczamy stare projekty, pomysły. Rewidujemy plany. Naprawiamy stare rzeczy. To, co leżało pokryte kurzem i czekało na lepsze jutro teraz wraca do łask.
Zabawne ile razy sama myślałam, że przechytrzę los i ruch wsteczny mi nie groźny. Aż powstała cała lista przypadków które opowiadam jako anegdoty pt.” Czego nie robić w czasie retrogradacji Merkurego”.
Do czołowych tytułów należy:

  • zakup 70 minut do solarium. Wykorzystałam 5 minut z tego a potem ogłoszono przymusową izolację i zakład zamknięto. Jest lato, salon pewnie zaraz otworzą na nowo- tylko po co mi solarium w środku lata?…
  • zakup szaf ( specjalność mojej siostry) – okazyjna cena, jak rusz przydadzą się do mieszkania gdzie miałyśmy się wprowadzić. Podkreślam słowo MIAŁYŚMY. Z szaf obecnie korzysta ktoś inny…
  • zakup malowanek jako nowe hobby – Merkury wyszedł z retro a malowanki wciąż na szafie, czarno-białe…
  • Tusz do drukarki, siostra kupiła a po godzinie znalazł się stary, darmowy, nieotwierany…

Z plusów, co ewidentnie pokazuje, że retrogradacja może przynieść coś dobrego – odzyskałam dostęp do zdjęć w starym telefonie. Leżał zepsuty, rozładowany a ja wpadłam na pomysł by skorzystać z bezprzewodowego ładowania w lampce siostry. I poszło. Mogę spokojnie przerzucić fotki na chmurę w Google😃

Merkury w retro w Raku (pamięć, wspomnienia) zrobił trygon do mojego natalnego Księżyca. Nie musiałam więc kupować bezprzewodowej ładowarki a skorzystałam z nowej lampki( z bajerem😎) od siostry.

Edit: Skleroza nie boli ale naedytować się trzeba – czekałam z niecierpliwością na wykład Miłki Krogulskiej o progresywnym Księżycu, z zapartym tchem włączyłam webbinar i…po 15 minutach zrywania się połączenia, wywaliło mnie na dobre. Dostałam oczywiście nagranie i…chyba już kilka razy podchodziłam by go odsłuchać.
I czeka na mnie wciąż😎

Powyższy wpis powstał na moim Facebook’owym blogu ponad dwa lata temu jednak temat jest ponadczasowy i nic bym tu nie zmieniła.

No może dodała trochę więcej przykładów- co robić a czego nie w tym specyficznym czasie jakim jest ruch wsteczny Merkurego.

Trzymajcie się ciepło i z dała od większych zakupów 😉

PS.

Hitem retrogradacji Merkurego września 2022 zostanie bezapelacyjnie telefon ze szkoły mojego dziecka. Pani zadzwoniła zapytać się o zdrowie mojej latorośli bo: „Od ponad tygodnia nie ma dziecka w szkole”. Zachowałam stoicki spokój i poinformowałam panią, że od trzech dni dziecko uczęszcza już na zajęcia i czuje się już dobrze( mieliśmy małego wirusa). Pani obiecała mi sprawdzić to i oddzwonić – co też uczyniła i przeprosiła( za luki w rejestrach szkolnych).

Ufff… dobrze, że dziecko się znalazło 😉

Planety poza granicami

Poniższy wpis pochodzi z mojego Facebook’owego bloga i pojawił się w listopadzie 2021 roku.

Zupełnie nieplanowanie wyszła mi przerwa od pisania do mojej blogowej „szuflady”. I śpieszę z wyjaśnieniem dlaczego. A mianowicie pewien czas temu zaciekawił mnie temat planet określanych „out of bounds”, co można spokojnie przetłumaczyć jako „poza granicami”.
Sama mam taką planetę w horoskopie, a po przeczytaniu materiałów z różnych źródeł, stwierdziłam, że jest to temat warty uwagi.

I tak utknęłam przy tym na dobre na kilka miesięcy.

Read More »

Nie ma brzydkich kobiet. Są tylko kobiety które nie wiedzą, że są piękne…(Vivien Leight)

Sprawa godziny urodzenia jest bardzo istotna przy sporządzaniu horoskopu. Czasem klienci astrologa nie zdają sobie z tego sprawy, że kwestia godziny w przód lub w tył przy analizie horoskopu może zaważyć…na przykład jaki będzie finał małżeńskiego kryzysu. Oczywiście piszę o finale który może opisać astrolog bo życie płynie i tak, nie zważając na nasze pomyłki.
Do rzeczy jednak.

Read More »