
Od pewnego czasu coraz częściej dochodzę do wniosku, że o naszym zawodzie nie mówi wyłącznie 10. dom, Medium Coeli czy kilka najbardziej oczywistych wskaźników kariery.
Owszem, są ważne. Pokazują kierunek rozwoju, sposób realizowania ambicji czy miejsce, jakie chcemy zajmować w świecie. Jednak im dłużej obserwuję ludzi i ich życiowe wybory, tym bardziej mam wrażenie, że o pracy zawodowej opowiada cały horoskop.
Ta refleksja przyszła do mnie podczas obserwowania zawodowej przemiany mojej siostry.
Przez wiele lat pracowała na etacie. Była to praca, która w pewnym stopniu wpisywała się w potencjał jej horoskopu. Wszystko funkcjonowało całkiem dobrze aż do momentu, gdy w firmie rozpoczęła się restrukturyzacja.
Z dnia na dzień zaczęły znikać elementy, które wcześniej sprawiały jej największą satysfakcję. Kontakty z ludźmi. Dynamika pracy biurowej. Możliwość szybkiego zdobywania informacji. Nawet sama tematyka wykonywanych obowiązków przestała ją angażować.
Pojawiła się praca z domu, wielomiesięczne szkolenia, stale zmieniający się menedżerowie, chaos organizacyjny i poczucie funkcjonowania w systemie, którego nikt do końca nie rozumiał.
Coraz wyraźniej zbliżało się wypalenie zawodowe.
I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co z astrologicznego punktu widzenia wydaje mi się niezwykle interesujące.
Za namową bliskiej osoby zaczęła uczyć języka polskiego obcokrajowców.
Na początku wyglądało to jak dodatkowe zajęcie.
Dziś widzę, że uruchomiło znacznie więcej elementów jej horoskopu niż dotychczasowa praca.
Najbardziej uderza mnie przy tym pewna zależność.
Medium Coeli mojej siostry znajduje się w Raku.
Władcą MC jest więc Księżyc.
A ten znajduje się w Lwie, w 11. domu.
Patrząc na to dzisiaj, trudno nie zauważyć pewnej symbolicznej spójności.
Księżyc w Lwie często potrzebuje twórczej ekspresji, widoczności i możliwości inspirowania innych. Z kolei 11. dom związany jest z grupami ludzi, społecznościami oraz sieciami kontaktów.
W praktyce wygląda to tak, że moja siostra nie chce jedynie prowadzić lekcji.
Chce budować społeczność.
Sama mówi, że zależy jej nie tyle na liczbie obserwujących, ile na aktywizowaniu ludzi, którzy śledzą jej stronę. Chce, aby uczestniczyli, komentowali, rozwijali się i wracali po kolejne treści.
W ostatnim czasie liczba obserwujących zaczęła rosnąć bardzo szybko. Facebook zaprosił ją do programu monetyzacji treści. Powoli wokół jej działalności tworzy się grupa ludzi zainteresowanych tym, co robi.
Patrząc na Księżyc w Lwie w 11. domu, trudno nie zauważyć, jak naturalnie realizuje się ten symbol.
To właśnie ten fragment horoskopu przekonuje mnie najmocniej, że czasem kariera nie polega na wykonywaniu określonych obowiązków. Czasem polega na budowaniu relacji pomiędzy ludźmi.
Ale to dopiero początek.
Słońce znajduje się u niej w 3. domu i w Strzelcu.
W jej przypadku realizuje się to poprzez nauczanie, komunikację, codzienny kontakt z ludźmi oraz pracę z osobami pochodzącymi z różnych krajów. Strzelec od dawna kojarzony jest z podróżami, językami obcymi i poszerzaniem horyzontów.
Nie bez znaczenia wydaje się również fakt, że nauczanie wymaga pewnej cechy bardzo charakterystycznej dla Strzelca — chęci dzielenia się wiedzą.
Do tego dochodzi Mars w 5. domu.
Jej uczniowie bardzo często podkreślają, że zajęcia są ciekawe, różnorodne i kreatywne. Pojawiają się gry, zabawy językowe, niestandardowe ćwiczenia i własne pomysły.
Mars znajduje się dodatkowo w Wodniku.
W jej przypadku przejawia się to między innymi poprzez wykorzystywanie technologii. Sama tworzy materiały edukacyjne, projektuje grafiki i bardzo sprawnie porusza się w świecie mediów społecznościowych.
Nie twierdzę oczywiście, że Mars w Wodniku zawsze musi oznaczać dokładnie takie działania.
Jednak w jej przypadku właśnie w ten sposób energia tego położenia znajduje ujście.
Interesujący wydaje mi się również 6. dom w Rybach z Jowiszem.
Gdy patrzę na przebieg wydarzeń, mam wrażenie, że właśnie tutaj ukrywa się jeden z najważniejszych elementów całej historii.
Nowa ścieżka zawodowa nie była efektem wieloletniego planu.
Najpierw pojawił się kryzys.
Potem zmęczenie.
Następnie sugestia bliskiej osoby.
I dopiero później decyzja, która uruchomiła serię kolejnych wydarzeń.
To bardzo przypomina sposób działania energii Ryb i Jowisza.
Nie było tu chłodnej strategii rozpisanej na pięć lat. Było raczej podążenie za intuicją i wykorzystanie okazji, która pojawiła się w odpowiednim momencie.
Z perspektywy czasu wygląda to niemal tak, jakby nowe zajęcie samo odnalazło ją wtedy, gdy najbardziej go potrzebowała.
Jest jeszcze jeden szczegół, który szczególnie mnie rozbawił.
Ascendent mojej siostry znajduje się w Wadze.
Większość jej uczniów nie uczy się języka polskiego z powodów zawodowych.
Nie dlatego, że chcą robić interesy w Polsce.
Nie dlatego, że planują przeprowadzkę.
Najczęściej uczą się polskiego dlatego, że są w związku z Polką lub Polakiem.
Ich motywacją jest relacja.
Chęć rozmowy z partnerem.
Poznanie jego rodziny.
Lepsze zrozumienie drugiej osoby.
A więc nawet tutaj pojawia się symbolika Wagi — znaku partnerstwa, dialogu i budowania mostów pomiędzy ludźmi.
Patrząc na tę historię, coraz mniej wierzę w astrologiczne skróty myślowe.
Coraz rzadziej zadowala mnie odpowiedź, że za zawód odpowiada wyłącznie MC albo 10. dom.
W przypadku mojej siostry widzę raczej mozaikę wielu symboli.
Księżyc budujący społeczność.
Słońce uczące.
Strzelca kochającego kontakty międzynarodowe.
Marsa tworzącego kreatywne rozwiązania.
Wodnika wykorzystującego technologię.
Jowisza otwierającego nowe możliwości zawodowe.
Wagę budującą relacje.
A wszystko to uruchomiło się właśnie wtedy, gdy trudne tranzyty zmusiły ją do opuszczenia starego sposobu funkcjonowania.
Najpierw był chaos.
Potem zmiana.
A następnie pojawił się tranzyt Saturna tworzącego trygon do Słońca.
Saturn nie daje fajerwerków.
Daje fundament.
Daje strukturę.
Daje możliwość budowania czegoś, co może przetrwać próbę czasu.
Dlatego mam wrażenie, że nie obserwuję chwilowej fascynacji nowym zajęciem.
Widzę raczej moment, w którym wiele elementów horoskopu zaczęło wreszcie grać tę samą melodię.
I być może właśnie dlatego coraz częściej myślę, że o zawodzie mówi cały horoskop.
Leave a comment