Kobieta, Astrologia i Tarot
-
Rycerz do zadań specjalnych
↳
≻: Rycerz do zadań specjalnychTak mi się szwendają gdzieś ci czterej osobnicy – i do tej pory nie wspomniałam o nich w moich wpisach.…
-
Ostre cięcie – Miecze w Tarocie
↳
≻: Ostre cięcie – Miecze w TarocieNie jest to mój ulubiony tarotowy dwór.Powiem więcej — kiedy w rozkładzie zaczynają dominować Miecze, zwykle nie zwiastuje to spokojnego…
-
Pełnia domyka. Nów otwiera – wpływ lunacji na horoskop urodzeniowy
↳
≻: Pełnia domyka. Nów otwiera – wpływ lunacji na horoskop urodzeniowyW astrologii dużo mówi się o pełniach i nowiach.Jedni wywracają oczami, inni obserwują je z fascynacją, a jeszcze inni po…
-
Między intuicją a iluzją- o Neptunie
↳
≻: Między intuicją a iluzją- o NeptunieNeptun to jedna z tych planet, o których bardzo trudno pisać „krótko i konkretnie”.Bo kiedy próbujemy złapać go w ramy…
-
Spokój stał się luksusem. O Uranie w Byku i wejściu do Bliźniąt
↳
≻: Spokój stał się luksusem. O Uranie w Byku i wejściu do BliźniątUran wychodzi z Byka. Byki po Uranie szukają ciszy. Bliźnięta dopiero podłączają się do prądu. Są tranzyty, które „coś zmieniają”.I…
-
Między chemią a kompatybilnością – o synastrii naprawdę
↳
≻: Między chemią a kompatybilnością – o synastrii naprawdęSynastria, czyli horoskop partnerski, jest jednym z najczęściej poruszanych tematów w astrologii.Bo prędzej czy później pojawia się pytanie:„Czy on do…
-
Dlaczego tkwimy w relacjach bez przyszłości? Astrologiczne spojrzenie
↳
≻: Dlaczego tkwimy w relacjach bez przyszłości? Astrologiczne spojrzenieProjekt: relacja, czyli dlaczego tak trudno odpuścić? Przy kawie powstają najlepsze przemyślenia. Dlatego zamiast grzecznie odhaczać poniedziałkowe domowe obowiązki, spieszę…
-
Słońce, kawa i pytanie: kim ja właściwie jestem?
↳
≻: Słońce, kawa i pytanie: kim ja właściwie jestem?Wpis może jest dla mnie.Może jest to zbiór moich własnych przemyśleń dotyczących podstaw astrologii — bo czasem mam wrażenie, że…
-
Mars w aspekcie z Jowiszem – pomocna dłoń?..
↳
≻: Mars w aspekcie z Jowiszem – pomocna dłoń?..Zastanawiałam się, o czym mogłabym napisać i co może zaciekawić czytelników… i jak to zwykle bywa — los sam podsunął…